Artykuły

Lampka wina, kawa i papieros po zawale serca...

Podczas wypisu ze szpitala pacjenci po przebytym zawale mięśnia sercowego otrzymują listę wielu zaleceń, których stosowanie w codziennym życiu ma zagwarantować poprawę jakości życia oraz zmniejszenie ryzyka kolejnych incydentów sercowych. Duży nacisk kładzie się na regularne stosowanie leków,  odpowiednią dietę, wysiłek fizyczny o dobranym indywidualnie do pacjenta natężeniu, codzienne pomiary tętna i ciśnienia tętniczego krwi oraz oczywiście wizyty kontrolne u kardiologa zgodnie ze wskazanym przez niego harmonogramem.

Jednym z istotnych czynników ryzyka wystąpienia ostrego zespołu wieńcowego jest palenie tytoniu, tak czynne jak i bierne (przebywanie w otoczeniu osób palących), w związku z czym papierosy są bezwzględnie przeciwwskazane, tym bardziej u chorych, u których już wystąpił zawał mięśnia sercowego. Dla wielu pacjentów, będących w nałogu przez kilka lub nawet kilkadziesiąt lat zaprzestanie palenia może wydawać się nieosiągalne, jednak dzisiejsza medycyna oferuję wiele metod wspomagających rzucenie. W dalszym ciągu podstawową kwestią pozostaje jednak motywacja pacjenta.

Wiele pytań zadawanych przez pacjentów dotyczy możliwości spożywania kawy po powrocie do domu. Dla wielu filiżanka kawy o poranku to przyjemność, którą ciężko sobie odmówić. Na szczęście jeśli chodzi o kawę zalecenia nie są już tak restrykcyjne. Kofeina zawarta w kawie wywiera wielokierunkowe działanie na organizm człowieka. Inne u osób sporadycznie wypijających filiżankę, a inne u osób regularnie ją spożywających. Małe dawki kofeiny powodują zwolnienie rytmu serca, duże natomiast prowadzą do tachykardii (czyli przyspieszenia tętna). Efekt taki utrzymuje się mniej więcej godzinę. Ostatnie doniesienia, potwierdzone badaniami klinicznymi wskazują, że nawykowe spożywanie kawy ma wpływ na redukcję ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2 oraz korzystnie wpływa na profil lipidowy obniżając frakcję tak zwanego „złego” cholesterolu we krwi (frakcja LDL). Kawa wywiera także pozytywny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, może chronić przed chorobą Parkinsona. Badanie GISSI pokazało, że nie ma istotnej zależności pomiędzy częstością występowania incydentów sercowych u osób po zawale serca a spożywaniem umiarkowanej ilości kawy.

Kolejną ważną kwestią jest spożywanie alkoholu u pacjentów po zawale mięśnia sercowego. Istnieje kilka doniesień wykazujących, że regularne spożywanie alkoholu w niewielkich ilościach może wręcz działać ochronnie, obniżając ryzyko incydentów sercowych. Do każdego takiego stwierdzenia należy podchodzić bardzo ostrożnie, pamiętając że alkohol i produkty jego przemiany działają niekorzystnie na mięsień sercowy, prowadząc do jego zwyrodnienia oraz uszkadzają śródbłonek naczyń krwionośnych, a stosowany regularnie, nawet w niewielkich ilościach może prowadzić do uzależnienia. Polskie Forum Profilaktyki nie wydało jednoznacznych zaleceń co do spożywania alkoholu u pacjentów po zawale mięśnia sercowego, w związku z tym sięgając po napoje procentowe należy zawsze zachować wskazany umiar i kierować się zdrowym rozsądkiem.